Sprawy wiborowe. Wyrok TSUE w sprawie C-471/24 | Co do zasady

Przejdź do treści
Zamów newsletter
Formularz zapisu na newsletter Co do zasady

Sprawy wiborowe. Wyrok TSUE w sprawie C-471/24

Niedawno informowaliśmy, że rośnie liczba pozwów przeciwko bankom w tzw. sprawach wiborowych, w których konsumenci kwestionują postanowienia umów kredytu opartych na wskaźniku WIBOR, zarzucając im abuzywny charakter w rozumieniu dyrektywy 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Zarówno banki, jak i kredytobiorcy z niecierpliwością oczekiwali na rozstrzygnięcie TSUE w sprawie C-471/24, w której Trybunał miał udzielić odpowiedzi na cztery pytania prejudycjalne zadane przez Sąd Okręgowy w Częstochowie. Wyrok zapadł 12 lutego 2026 r. i wyraźnie bardziej odpowiada oczekiwaniom sektora bankowego niż samych kredytobiorców.

Orzeczenie to z pewnością wyznaczy kierunek linii orzeczniczej w sprawach kredytów opartych na WIBOR-ze, choć już teraz widać, że droga kredytobiorców do unieważnienia takich umów nie będzie tak prosta i schematyczna jak w przypadku spraw frankowych. Samo oparcie stopy procentowej na WIBOR-ze nie przesądza bowiem o abuzywności kwestionowanych postanowień – kluczowe okazuje się przede wszystkim należyte wykonanie przez bank obowiązków informacyjnych, które można ocenić wyłącznie na gruncie indywidualnej sprawy. Poniżej przedstawiamy najważniejsze wnioski płynące z odpowiedzi Trybunału na poszczególne pytania prejudycjalne.

Pierwsze pytanie prejudycjalne: warunki umów odzwierciedlające obowiązujące przepisy prawa

W pierwszym pytaniu prejudycjalnym polski sąd dążył do ustalenia, czy art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG wyłącza możliwość badania nieuczciwości postanowień umownych wprowadzających WIBOR jako podstawę oprocentowania zmiennego. Przepis ten stanowi, że dyrektywa nie ma zastosowania do warunków umów odzwierciedlających obowiązujące przepisy ustawowe lub wykonawcze. W efekcie takie postanowienia nie mogą być badane pod kątem ich nieuczciwości względem konsumenta.

Wątpliwości polskiego sądu wynikały m.in. z treści art. 29 ust. 2 ustawy o kredycie hipotecznym, który przewiduje, że jeśli nie uzgodniono stałej stopy procentowej, oprocentowanie kredytu powinno być ustalane jako suma wskaźnika referencyjnego i marży. Spór, na tle którego zadano pytania prejudycjalne, dotyczył właśnie kredytu hipotecznego.

TSUE podkreślił jednak, że wyjątek przewidziany w art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy interpretować ściśle. Nie ma on zastosowania w sytuacji, gdy przepisy krajowe określają jedynie ogólne zasady ustalania oprocentowania, pozostawiając bankowi swobodę zarówno w wyborze wskaźnika referencyjnego, jak i w ustaleniu wysokości marży.

W konsekwencji uznano, że art. 29 ust. 2 ustawy o kredycie hipotecznym ma zbyt ogólny charakter, aby na jego podstawie wyłączyć spod zakresu dyrektywy 93/13/EWG postanowienia umów kredytu hipotecznego przewidujące WIBOR jako podstawę oprocentowania zmiennego.

Drugie pytanie prejudycjalne: oprocentowanie jako główny przedmiot umowy i zastosowanie wymogu przejrzystości

Drugie pytanie polskiego sądu dotyczyło tego, czy postanowienia umowne wprowadzające WIBOR jako podstawę oprocentowania zmiennego stanowią główny przedmiot umowy w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG oraz jakie warunki muszą zostać spełnione, aby uznać je za wyrażone „prostym i zrozumiałym językiem”, czyli zgodne z tzw. wymogiem przejrzystości.

Zgodnie z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG ocena nieuczciwego charakteru postanowień umownych nie obejmuje postanowień określających główny przedmiot umowy, o ile zostały one sformułowane w sposób prosty i zrozumiały. TSUE potwierdził, że warunek określający stopę oprocentowania w umowie kredytu może stanowić element głównego przedmiotu umowy. W takiej sytuacji nieuczciwy charakter tego warunku może być badany tylko wtedy, gdy nie spełnia on wymogu przejrzystości.

Polski sąd zastanawiał się, czy aby spełnić wymóg przejrzystości, bank musi szczegółowo informować o metodologii wyliczania wskaźnika WIBOR.

Trybunał zwrócił uwagę, że WIBOR 6M – wskaźnik referencyjny będący przedmiotem sporu w postępowaniu przed sądem odsyłającym – podlega rozporządzeniu BMR (2016/1011), które nakłada obowiązki informacyjne dotyczące metodologii wskaźnika przede wszystkim na jego administratora. W konsekwencji występuje podział obowiązków informacyjnych pomiędzy banki a administratora. Bank udzielający kredytu hipotecznego ma za zadanie:

  • przekazać konsumentowi informacje pozwalające ocenić skutki zmiennego oprocentowania dla jego zobowiązań w zgodzie z wymogami dyrektywy 2014/17 w sprawie konsumenckich umów o kredyt związanych z nieruchomościami mieszkalnymi,
  • umożliwić konsumentowi zapoznanie się z publicznie dostępnymi informacjami o wskaźniku referencyjnym, np. poprzez wskazanie odpowiednich źródeł.

W rezultacie, aby spełnić wymóg przejrzystości, banki nie muszą przedstawiać konsumentom szczegółowej metodologii ustalania WIBOR. Jeśli jednak zdecydują się na jej opisanie, informacje te muszą być rzetelne i zgodne z tym co publikuje administrator wskaźnika. Jeśli bank spełnił wymóg przejrzystości, to w ogóle nie dojdzie do badania nieuczciwego charakteru postanowienia wprowadzającego WIBOR, gdyż określa ono jedno ze świadczeń głównych umowy.

Trzecie pytanie prejudycjalne: nieuczciwość postanowień umownych wprowadzających oprocentowanie zmienne oparte na WIBOR-ze

W trzecim pytaniu sąd zmierzał do ustalenia, czy – w razie niespełnienia wymogu przejrzystości – postanowienie umowy kredytu dotyczące zmiennego oprocentowania opartego na WIBOR-ze może zostać uznane za nieuczciwe w świetle art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG.

Wątpliwości dotyczyły w szczególności tego, czy na ocenę abuzywności wpływa okoliczność, że konsument nie został poinformowany o tym, że:

  • metodologia wyliczania wskaźnika może opierać się na danych niewynikających z rzeczywistych transakcji,
  • kredytodawca należy do banków uczestniczących w przekazywaniu danych służących do jego ustalania.

Sąd zastanawiał się też, czy wskazane cechy wskaźnika mogą samodzielnie przesądzać o abuzywności postanowienia.

W tym kontekście Trybunał podkreślił, że rozpatrywany WIBOR 6M jest wskaźnikiem referencyjnym regulowanym przez rozporządzenie BMR (2016/1011), które normuje zarówno jego opracowywanie, jak i stosowanie. Przestrzeganie tych wymogów jest zapewnione przez system kontroli a priori i nadzoru sprawowany głownie przez organy krajowe. Trybunał zaznaczył ponadto, że żaden z banków przekazujących dane nie jest w stanie samodzielnie wywierać decydującego wpływu na wartość wskaźnika. W konsekwencji Trybunał stwierdził, że stosowanie wskaźnika referencyjnego zgodnego z wymogami rozporządzenia BMR (2016/1011) nie może samo w sobie powodować abuzywności postanowienia umowy – nawet jeśli kredytodawca jest jednym z banków przekazujących dane wejściowe służące do ustalania tego wskaźnika. W takiej sytuacji, poza obowiązkami informacyjnymi wynikającymi z dyrektywy 2014/17, bank nie ma obowiązku informować konsumenta o tym, że wskaźnik referencyjny może być ustalany na podstawie ofert cenowych, a nie rzeczywistych transakcji, ani o tym, że sam jest bankiem przekazującym dane służące do jego wyznaczania.

TSUE potwierdził, że aby całościowo ocenić abuzywność postanowień umownych wprowadzających WIBOR jako podstawę oprocentowania zmiennego, należy porównać sposób obliczania odsetek przewidziany w umowie ze sposobami powszechnie stosowanymi na rynku, a także ze stopą odsetek ustawowych i stopami rynkowymi obowiązującymi w dacie zawarcia umowy. Oznacza to, że sąd krajowy powinien wziąć pod uwagę:

  • poziom stóp procentowych powszechnie obowiązujących na polskim rynku kredytów hipotecznych
  • poziom wskaźnika WIBOR na tle innych podobnych wskaźników w chwili zawarcia umowy

– jako okoliczności istotne dla oceny nieuczciwości spornego postanowienia.

Podsumowanie

Trybunał przesądził, że samo zastosowanie WIBOR-u jako wskaźnika referencyjnego w rozumieniu rozporządzenia BMR (2016/1011) nie przesądza o nieuczciwości danego postanowienia umownego. Otwartą kwestią pozostaje natomiast, czy te same wnioski dotyczą WIBOR-u z okresu sprzed objęcia go reżimem tego rozporządzenia – zagadnienie to zostanie zapewne rozstrzygnięte w kolejnych orzeczeniach Trybunału.

W wyroku w sprawie C-471/24 Trybunał stwierdził, że kluczowe znaczenie ma wypełnianie przez kredytodawców obowiązków informacyjnych. W przypadku kredytów hipotecznych spełnienie wymogu przejrzystości zostało powiązane z przestrzeganiem przez kredytodawcę dyrektywy 2014/17.

Jednocześnie Trybunał wyraźnie zaznaczył, że bank nie jest zobowiązany do szczegółowego informowania o metodologii wyliczania wskaźnika referencyjnego w rozumieniu rozporządzenia BMR (2016/1011) – obowiązek ten spoczywa bowiem na administratorze wskaźnika. Jest to niewątpliwie bardzo korzystne rozstrzygnięcie dla sektora bankowego, gdyż był to jeden z głównych argumentów podnoszonych przez kredytobiorców w sporach o WIBOR.

Mateusz Kosiorowski, adwokat, Anna Szczęsna, postępowania sądowe i arbitrażowe, kancelaria Wardyński i Wspólnicy